Interpelacja w sprawie naliczania podatku VAT od żywności przekazywanej na cele charytatywne

   W Polsce nie opłaca się oddawać żywności biednym, gdyż trzeba płacić podatki. Niesprzedane wypieki piekarze często przekazywali potrzebującym. Według nowych przepisów polscy darczyńcy mają zapłacić VAT, tak jakby żywność sprzedali. Od rzekomego zysku muszą zapłacić jeszcze podatek dochodowy, a całość musi być dokładnie rozliczona z urzędem skarbowym. Okazuje się, że przepisy te są nie do końca zrozumiałe i często nietrafnie interpretowane.    Obowiązek płacenia podatku VAT od przekazywanej na cele charytatywne żywności zależy od konkretnego Urzędu Skarbowego. Przykładem może być urząd w Koninie, który nie obciąża darczyńców podatkiem. Należałoby zatem tak sprecyzować prawo, aby na terenie całego kraju przedsiębiorcy mogli przekazywać dary bez rozliczania się z nich w Urzędzie Skarbowym. Rozliczać nie trzeba tylko żywności wyrzuconej na śmietnik lub spalonej. Jako dowód wystarcza zwykle protokół zniszczenia sporządzony przez samego przedsiębiorcę. Firmy, które chcą pomagać biednym, muszą oszukiwać.    Ludzie dobrej woli, w tym księża, którzy dokarmiają głównie bezrobotnych, chorych i bezdomnych, zdają sobie sprawę z tego, że uczestniczą w oszukańczej procedurze. Schroniska w całej Polsce większą część podarowanego na stół chleba otrzymują z darów. Szefowie organizacji, które pomagają biednym, alarmują, że wielu rodzin nie stać nawet na chleb. Po bochenki przychodzą samotne matki, ojcowie wielodzietnych rodzin. Nasza tradycja nakazuje otaczać chleb szacunkiem. Dawniej o osobie wyjeżdżającej do pracy za granicę mówiło się, że ˝jedzie za chlebem˝. Przed pokrojeniem, na bochenku, czyniło się znak krzyża.    W Europie takich absurdów nie ma i nie można takich decyzji tłumaczyć jako konsekwencji przepisów unijnych. Prawo europejskie nie zabrania sklepikarzom czy hurtownikom, by oddawali żywność uszkodzoną lub z kończącym się terminem ważności. Potrzebujący twierdzą zgodnie, że ˝wczorajszy chleb˝ nikomu nie przeszkadza. W większości krajów europejskich darowizny na rzecz organizacji pożytku publicznego są zwolnione z podatków.    W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na pytania:    1. Czy Ministerstwo Finansów nie powinno opracować takich przepisów, aby nie dochodziło do nadużyć, a jednocześnie żeby można było wspierać działania tych, którzy chcą pomagać potrzebującym?    2. Jak w kraju katolickim mogą funkcjonować przepisy, które sprawiają, że bardziej opłaca się chleb zniszczyć niż się nim podzielić?    3. Czy w przyszłości rząd zamierza ujednolicić przepisy tak, aby w całym kraju przedsiębiorcy zostali zwolnieni z obowiązku płacenia podatku od darowizn?    Z poważaniem    Poseł Tomasz Piotr Nowak    Konin, dnia 21 września 2006 r.

Kategoria debaty: kraju ktore chleb takich przepisow




księgowość kantor nieidealna.pl kantor wymiany walut katalog stron wyposażenie sklepów bezpłatny moderowany wpis w katalogu www.mp3vim.com zamrażarka niskotemperaturowa Green Day mp3 wydobywczy.info pozycjonowanie Detica i budownictwo