Odpowiedź na interpelację w sprawie programów hydrotechnicznych ˝Wisła˝ oraz ˝Odra 2006˝
Szanowny Panie Pośle! W związku z interpelacją w sprawie budowy stopnia wodnego w Nieszawie - Ciechocinku oraz ˝Programu dla Odry 2006˝, skierowaną przez pana posła do prezesa Rady Ministrów pana Jerzego Buzka, informuję uprzejmie, iż zostałem upoważniony przez premiera do udzielenia odpowiedzi panu posłowi na powyższą interpelację. Chciałbym na wstępie zaznaczyć, iż budowa stopnia wodnego w Nieszawie nie wynika z realizacji programu ˝Wisła˝, który nie jest mi znany. Jest to inwestycja pilna i konieczna do realizacji z punktu widzenia bezpieczeństwa stopnia Włocławek. Stopień nieszawski, współpracujący z włocławskim, będzie stanowił z nim integralną całość i jako taki będzie ostatnim stopniem na Dolnej Wiśle, co wyraźnie podkreślam w każdym swoim wystąpieniu. Projekt kaskady, ostatecznie już odrzucony, nie będzie rozpatrywany w moim resorcie. Odmienną sprawą jest ˝Program dla Wisły 2020˝ będący przedmiotem porozumienia podpisanego 2 czerwca 2000 r. w Toruniu. Realizacja tego programu jest na etapie wstępnym. Poniżej przedstawiam odpowiedzi na postawione w interpelacji pytania: 1. Układ stowarzyszeniowy między Polską a Unią Europejską mówi o priorytetowym traktowaniu i zaadaptowaniu unijnego prawa ochrony środowiska. Czy propozycja realizacji sprzecznego z prawem UE przedsięwzięcia nie jest zatem krokiem wstecz w negocjacjach o przystąpienie Polski do Unii? Akceptujące stanowisko rządu RP wobec projektu budowy stopnia wodnego w Nieszawie było decyzją bardzo trudną. Dlatego też rząd, przed jej podjęciem, starał się wyczerpać wszystkie możliwości, zapewniając wybór najkorzystniejszego rozwiązania, tak z punktu widzenia bezpieczeństwa stopnia włocławskiego, jak i uwarunkowań ekonomicznych, oczekiwań społecznych oraz wymagań ochrony środowiska. Zlecono realizację dodatkowych opracowań i ekspertyz, zapoznano się z opinią społeczną, wreszcie powołano zespół ekspertów (przyrodników i hydrotechników), który służąc swoją wiedzą i doświadczeniem wspomagał rząd w podejmowaniu decyzji. Efektem tych działań było potwierdzenie wyboru rozwiązania budowy stopnia. Pragnę podkreślić, iż stosunkowo niewielkie straty w środowisku oraz bardzo staranne zabezpieczenia wartości przyrodniczych, przewidywane w wariancie nieszawskim, stanowiły ważki argument w procesie decyzyjnym. Nieznane mi są przepisy Unii Europejskiej, które mogłaby naruszać propozycja budowy stopnia przy przyjętych w podstawowej pracy studialnej założeniach ochrony wartości przyrodniczych terenów przyległych. Pragnę też podkreślić, że inwestycja ta będzie realizowana zgodnie z prawem polskim, a także międzynarodowymi konwencjami, zarówno w zakresie ochrony przyrody, jak i procedur ocen oddziaływania na środowisko oraz pełnego dostępu społeczeństwa i ekologicznych organizacji pozarządowych do informacji o tej inwestycji, które są zbieżne z wymogami unijnymi. Chciałbym również zapewnić, że służby ochrony przyrody dołożą wszelkich starań, aby prace projektowe, a w przyszłości sama budowa, realizowane były z pełnym poszanowaniem zasad ochrony przyrody. Traktując rozwój zrównoważony jako łączący w sobie wymagania naturalnego środowiska z wymaganiami społecznymi i gospodarczymi, pozwalam sobie wyrazić pogląd, iż podjęta decyzja spełnia oczekiwania wynikające z tej definicji, a jako taka nie może być krokiem wstecz w negocjacjach o przystąpieniu Polski do Unii. 2. Jak duże może być ryzyko opóźnień w negocjacjach o członkostwo Polski w UE po wyrażeniu przez Sejm zgody na budowę zapór? Komisja Ochrony Środowiska Unii Europejskiej zainteresowana jest problemem Nieszawy w wyniku intensywnej kampanii prowadzonej przez organizację WWF, której przedstawiciele starają się o unijne środki finansowe na wykonanie własnego opracowania wskazującego najlepsze, ich zdaniem, rozwiązanie. W związku z napływającymi do ministerstwa wiadomościami (m.in. z Polskiej Misji Dyplomatycznej w Brukseli) o sposobie prowadzonej kampanii wystosowałem do Komisji Ochrony Środowiska Unii Europejskiej obszerną informację dotyczącą problemu i podejmowanych działań prowadzących do jego rozwiązania. Pragnę poinformować pana, iż nie otrzymałem żadnej korespondencji wyrażającej sprzeciw Unii wobec podjętej decyzji. Protestuje jedynie WWF. Z przykrością muszę stwierdzić, iż organizacja ta uchylała się od rzeczowej dyskusji, do której była zapraszana przez ministerstwo. Przyjęła jedynie zaproszenie na spotkanie z zespołem ekspertów, nie wnosząc jednak w dyskusji żadnych konkretnych argumentów będących uzasadnieniem protestu. Ryzyko zatem opóźnień w negocjacjach o członkostwo Polski w Unii, w tym konkretnym przypadku, może wynikać jedynie ze sposobu prowadzenia kampanii opozycyjnej, prowadzonej przez WWF. Jednakże nie mając na jej charakter wpływu, liczę na właściwe oddziaływanie rzeczowej informacji przekazanej przez moje służby do UE. 3. Dlaczego rząd nie wyraża zgody na zastosowanie innych rozwiązań - proekologicznych i bardziej korzystnych ekonomicznie i społecznie - zwłaszcza iż zostały takowe przedstawione przez WWF oraz inne organizacje ekologiczne? W ekspertyzie pn. ˝Wstępna ocena rozwiązań zabezpieczenia stopnia we Włocławku proponowanych przez Hydroprojekt w aspekcie potencjalnych rozwiązań alternatywnych˝ firmowanej przez WWF, zaprezentowano cztery alternatywne warianty wobec budowy Nieszawy. Były one m.in. szeroko dyskutowane w trakcie posiedzenia zespołu ekspertów z organizacjami pozarządowymi. Eksperci szczegółowo wyjaśniali, na czym polegają błędy proponowanych rozwiązań i dlaczego nie mogą być one zastosowane. Wskazano m.in. na katastrofę ekologiczną związaną z wariantem rozbiórki stopnia i koszty przekraczające projekt nieszawski; znacznie większą złożoność (w porównaniu z Nieszawą) dwóch konstrukcji technicznych przegradzających rzekę, olbrzymie straty w środowisku (kanał wielkości koryta Wisły przecina Park Gostynińsko-Włocławski) oraz dwukrotnie większe koszty w wariancie kanału obejściowego; nieskuteczność zabezpieczenia przed katastrofą budowlaną rozwiązania polegającego na modernizacji stopnia (nie sam stopień stwarza zasadnicze zagrożenie awarią budowlaną, lecz warunki, w jakich musi pracować, a tych wyremontować się nie da) czy wreszcie obniżenie piętrzenia, które wprawdzie tańsze, jednak nie zabezpieczy stopnia przed awarią, nie rozwiąże problemu dna koryta dolnej wody, przyniesie natomiast znaczne straty ekonomiczne. Przedstawione w tak wielkim skrócie argumenty wskazują, iż proponowane warianty nie są proekologiczne, jak również nie są korzystniejsze ekonomicznie. Zespół ekspertów nie znalazł podstaw do przyjęcia któregokolwiek z nich. 4. Koszty realizacji obu inwestycji są bardzo wysokie, a tylko w niewielkiej części miałyby zostać pokryte przez budżet państwa. Komisja Europejska sprzeciwia się przedsięwzięciom i nie zamierza partycypować w kosztach budowy zapór. Skąd zatem rząd zamierza uzyskać środki na sfinansowanie programów ˝Wisła˝ i ˝Odra 2006˝? Koszty realizacji inwestycji budowy stopnia w Nieszawie w przeważającej części pokryte zostaną przez kapitał prywatny, bowiem rozwiązanie to jako jedyne jest efektywne ekonomicznie. Udział środków budżetu państwa kształtował się będzie w granicach 15% kosztów całkowitych. Da to kwotę równoważną z tą, jaką budżet będzie ponosić na stałe zabezpieczanie stopnia oraz doliny poniżej Włocławka w przypadku zaniechania budowy. Rząd RP nie występował o żadne środki pomocowe z UE z przeznaczeniem na dofinansowanie tej inwestycji - i nie będzie tego robił w przyszłości. Środki finansowe Europejskiej Komisji OŚ nie są bowiem przeznaczane na przedsięwzięcia inwestycyjne inne niż te, których podstawowym celem jest ochrona środowiska naturalnego, a takim zadaniem budowa stopnia w Nieszawie nie jest. Finansowanie zadań ˝Programu dla Odry 2006˝ odbywać się będzie z następujących źródeł: - budżet państwa, - fundusze pomocowe UE, - fundusze celowe ochrony środowiska, - inne (fundusze gminne, kapitał prywatny). Dnia 30 maja 2000 r. na posiedzeniu Rady Ministrów przyjęto ˝Program dla Odry - 2006˝ jako dokument programowy oraz projekt ustawy o ustanowieniu programu wieloletniego ˝Program dla Odry - 2006˝, który skierowano do Sejmu RP. Rozpoczęcie finansowania ze środków budżetu państwa nastąpi po wprowadzeniu programu do uchwalonych przez sejmiki wojewódzkie strategii rozwoju województw: dolnośląskiego, lubuskiego, opolskiego, śląskiego i zachodniopomorskiego. W przypadku tego programu ubieganie się o fundusze pomocowe z Unii Europejskiej jest uzasadnione (ochrona wód przed zanieczyszczeniem). 5. Większość krajów UE odchodzi od budowania wielkich zapór i zastępuje je bardziej opłacalnymi ekonomicznie i trwałymi rozwiązaniami. Dlaczego w Polsce, kraju znacznie uboższym od krajów UE, preferuje się kosztowne i nieekologiczne rozwiązania? Odpowiadając na pytanie dotyczące ˝odchodzenia od budowania wielkich zapór˝ pozwolę sobie przedstawić panu parę informacji dotyczących budowy zapór na świecie. Otóż według Rocznika Statystycznego na 2000 r. (International Water Power and Dam Construction, Wilmington, Yearbook 2000, str. 72-85) przytoczona jest lista ok. 800 zapór o wysokości H > 15 m budowanych obecnie na świecie. Przytoczone są również listy ok. 800 zawartych kontraktów na dostawę turbin wodnych, generatorów i wyposażenia dla budowanych elektrowni wodnych. Wydatki na budowę zapór na świecie wynoszą ok. 43 mld USD rocznie. Ogólną liczbę istniejących zapór szacuje się na ok. 36 000. Można zauważyć, że znaczna większość zapór budowana jest obecnie w krajach rozwijających się, przy stosunkowo małej liczbie w zachodniej Europie i USA, a to dlatego, że na tym obszarze prawie wszystkie dogodne do spiętrzenia wody przekroje rzeczne zostały już zabudowane, natomiast zabudowa pozostałych miejsc wiąże się z bardzo wysokimi kosztami wywłaszczeń, napotyka też na opór mieszkańców przeciw przesiedleniu oraz sprzeciw organizacji ekologicznych. Pomimo tych okoliczności liczba budowanych w krajach UE zapór nie jest mała i nie daje podstaw do twierdzenia o odejściu od tej rzekomo anachronicznej działalności. W europejskich elektrowniach wodnych zainstalowano ponad 200 000 MW mocy, co stanowi ok. 1/3 mocy elektrowni wodnych całego świata. Europejska produkcja roczna wynosi ponad 800 000 GWh. Z podanych liczb ok. 2/3 przypada na kraje Europy Zachodniej zaś 1/3 na Europę Wschodnią oraz kraje europejskiej części b. ZSRR. W niektórych krajach Europy Zachodniej hydronergetyka odgrywa bardzo ważną rolę, na przykład w Norwegii pokrywa ona 99,4% zapotrzebowania, w Szwajcarii 60%, zaś we Włoszech 30%. Przemysł hydrotechniczny i hydroenergetyczny Europy, w którego skład wchodzą tysiące zapór, elektrownie wodne, wielkie zakłady produkujące turbiny, generatory i inne wyposażenie, organizacje projektowe i eksploatujące systemy wodnogospodarcze, stanowi żywotny element funkcjonowania wielu krajów. Nie widać, jak dotychczas, oznak, aby przemysł ten upadał lub ulegał likwidacji. W odniesieniu do zachodniej Europy dysponuję informacją o rozbiórce dwóch starych zapór na dopływach Loary. Dla zapór tych wygasły koncesje udzielone mocą ustawy z 1926 r. na okres 75 lat, a dalsza ich eksploatacja okazała się nieopłacalna. Takich przypadków zapewne jest więcej, nie mam jednak dokładniejszych informacji. Rozbiórki wyeksploatowanych zapór są normalnym procesem, tak jak rozbiórka starych domów, mostów i innych budowli. Przykład więc rozbiórki zapory nie daje podstaw do twierdzeń o tendencji w tym kierunku. Z poważaniem Sekretarz stanu Maciej Rudnicki Warszawa, dnia 3 listopada 2000 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie wydania rozporządzenia do ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego przysługującego osobom fizycznym w prawo własności
- Odpowiedź na interpelację w sprawie projektu zlikwidowania stypendiów socjalnych dla studentów
- Interpelacja w sprawie budowy zbiornika wodnego Kąty-Myscowa na rzece Wisłoce
- Interpelacja w sprawie zaawansowania prac nad ustawą o konsorcjach konsumenckich
- Interpelacja w sprawie ograniczeń związanych z ponowną rejestracją pojazdów