Interpelacja w sprawie przekroczenia delegacji ustawowych dotyczących nabywania nieruchomości przez cudzoziemców

   W związku ze skargami, jakie otrzymałem w ostatnim czasie, na przekroczenie przez MSWiA delegacji ustawowych dotyczących nabywania nieruchomości przez cudzoziemców proszę o wyjaśnienie moich wątpliwości. Procedurę reguluje ustawa o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców (DzU 96.54.45, j.t.) i rozporządzenie do niej (DzU 99.13.112). Informator wydany przez MSWiA w lutym 2000 r. żąda o wiele więcej danych aniżeli rozporządzenie, które jest jedynym aktem wykonawczym dotyczącym wydawania zezwoleń do ww. ustawy.    Ustawa określa w art. 3e:    ˝1. Nabycie lub objęcie przez cudzoziemca udziałów lub akcji w spółce handlowej z siedzibą na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, będącej właścicielem lub wieczystym użytkownikiem nieruchomości, wymaga zezwolenia ministra spraw wewnętrznych˝.    W art. 2: ˝1. Minister spraw wewnętrznych przed wydaniem decyzji w sprawie zezwolenia może:    1) żądać przedstawienia dowodów i informacji niezbędnych do rozpatrzenia wniosku oraz dokonania sprawozdania, o którym mowa w pkt. 2;    2) dokonać, także przy pomocy organów podległych właściwym ministrom, sprawdzenia, czy nabycie nieruchomości przez cudzoziemca nie spowoduje zagrożenia obronności, bezpieczeństwa państwa lub porządku publicznego, a także czy będzie ono zgodne z interesem państwa˝.    W rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 2 lutego 1999 r. do tej ustawy znajdujemy dalsze szczegóły dotyczące stosowania ustawy. Rozporządzenie określa, jakie dane mają się znajdować w rejestrze nieruchomości, udziałów i akcji nabytych lub objętych przez cudzoziemców. Są to jedyne dane, jakie rejestruje ministerstwo na podstawie obowiązującego prawa. W jakim celu informator wymaga innych informacji poza tymi, które wymagane są do rejestracji? Uzyskiwanie dalszych danych nie daje się uzasadnić stanem zagrożenia obronności, bezpieczeństwa lub porządku publicznego, jaki mógłby wywołać ich brak przy wydawaniu zezwolenia. Nie jest również jasne, jak rozumianemu interesowi państwa miałyby one służyć.    A. Podstawowe dane osobowe nabywcy wymagane w rozporządzeniu.    1. W przypadku osoby fizycznej rozporządzenie wymaga podania: imion i nazwiska, obywatelstwa, adresu, miejsca zamieszkania.    Informator wydany przez MSWiA żąda dodatkowo: daty i miejsca urodzenia każdego nabywcy - w przypadku osoby fizycznej - oraz tych samych danych dotyczących udziałowców (akcjonariuszy) spółki.    Dodatkowe wymagania byłyby zrozumiałe, jeśli przyjąć, że dane te niezbędne są do ustalenia, czy osoba ubiegająca się o zezwolenia rzeczywiście jest cudzoziemcem w rozumieniu ustawy. Ustawa określa, że osoba fizyczna jest cudzoziemcem, jeżeli nie posiada obywatelstwa polskiego. Miejsce urodzenia na terenie Rzeczypospolitej nie przesądza o posiadaniu obywatelstwa polskiego. A zatem żądanie przedstawienia informacji o dacie i miejscu urodzenia nie może służyć ustaleniu obywatelstwa, lecz sięga daleko w sferę prywatności nabywcy. Jaki wpływ na wydanie przez ministerstwo zezwolenia mają dane świadczące o narodowości, pochodzeniu i wieku cudzoziemca, bo tego dowiaduje się ministerstwo, poznając datę i miejsce urodzenia? Do czego są wykorzystywane w procesie wydawania zezwolenia?    Ponadto w przypadku spółek publicznych dane, jakich żąda informator, dotyczące akcjonariuszy spółki nie zawsze są znane zarządowi spółki, gdyż akcje spółki stale znajdują się w obrocie publicznym. Uzyskanie informacji o dacie i miejscu urodzenia każdego akcjonariusza w spółce jest trudną do spełnienia mitręgą, często jest wręcz niemożliwe. Jaki jest cel uzyskiwania tych informacji i jaki mogą mieć wpływ na wydaną decyzję?    2. W przypadku osoby prawnej rozporządzenie wymaga podania nazwy firmy, siedziby, numeru identyfikacyjnego REGON oraz adresu w kraju lub za granicą. Informator żąda dodatkowo: danych personalnych członków zarządu - imion i nazwiska, daty i miejsca urodzenia, obywatelstwa, miejsca zamieszkania.    Żądanie dodatkowych danych dotyczących członków zarządu jest daleko idącą ingerencją w ich sferę prywatności, jak i w wewnętrzne sprawy spółki. Jest to tym bardziej niezrozumiałe, że zgromadzone w ten sposób informacje o członkach zarządu nie świadczą o tym, czy spółka jest cudzoziemcem, gdyż skład narodowościowy zarządu nie ma wpływu na to, czy spółka jest cudzoziemcem w rozumieniu ustawy. Ministerstwo gromadzi informacje o narodowości i wieku członków zarządu przy okazji decyzji o zezwoleniu na nabycie nieruchomości (akcji w spółce posiadającej nieruchomości). W jakim celu gromadzone są przez ministerstwo te informacje?    3. Do wniosku o wydanie zezwolenia informator wymaga dołączenia: w przypadku gdy wnioskodawcą jest osoba fizyczna - kserokopii stron aktualnie ważnego paszportu. Wymóg ten jest trudny, a w niektórych wypadkach niemożliwy do spełnienia. W niektórych krajach uzyskanie kserokopii paszportu może być zakazane, w innych wiąże się to ze znacznymi trudnościami administracyjnymi, stanowi więc biurokratyczną barierę w procesie uzyskania zezwolenia. Czy samo oświadczenie wnioskodawcy nie jest wystarczające do ustalenia obywatelstwa nabywcy? Dlaczego oświadczenie musi być weryfikowane przez urzędników ministerstwa? W interesie nabywcy przecież leży złożenie prawdziwego oświadczenia o jego obywatelstwie. Niezgodne z prawdą oświadczenie, że nabywca jest cudzoziemcem, byłoby absurdalne, ponieważ skutkowałoby nieważnością całej transakcji. Jaki interes państwa uzasadnia w takiej sytuacji potrzebę uzyskania kserokopii paszportu?    B. Dane o osobie zbywcy, wymagane przez rozporządzenie.    1. Rozporządzenie wymaga informacji o firmie i jej siedzibie. Ponadto informator MSWiA żąda informacji o: przedmiocie działalności firmy, z wyszczególnieniem działalności wymagającej koncesji lub innych zezwoleń.    Ustawa z dnia 29 marca 1996 r. o zmianie ustawy o spółkach z udziałem zagranicznym oraz o zmianie niektórych ustaw (DzU 96.45.199) zmieniła wymogi ustawy o spółkach z udziałem zagranicznym z dnia 14 czerwca 1991 r. (DzU 91.60.253) i zniosła wymóg wydania zezwolenia organu koncesyjnego na nabycie lub objęcie udziałów lub akcji w spółce zagranicznej w Polsce mającej koncesję albo zezwolenie. Dlaczego rząd znów angażuje się w badanie koncesji i zezwoleń wydanych cudzoziemcom? Ministerstwo, pytając w informatorze o posiadanie zezwoleń lub koncesji, wskazuje, że posiadanie koncesji przez cudzoziemską spółkę ma jakiś wpływ na decyzję, którą wydaje ministerstwo. W ten sposób administracja wraca do zniesionej prawem koncepcji potencjalnego ograniczenia działalności inwestorów zagranicznych w Polsce, w oparciu o to, jakie zezwolenia i koncesje zostały im przyznane. Czemu służy taka informacja, jeśli nie temu, by ocenić prawidłowość wydania koncesji w kontekście rozszerzenia działalności na rynku polskim? Wymóg przedstawienia koncesji, wydaje się, jest przekroczeniem kompetencji ministerstwa i wymaganiem wręcz ponadustawowym.    2. Wśród dokumentów spółki, której udziały (akcje) są nabywane, informator żąda: kserokopii stron aktualnie ważnego paszportu udziałowca (akcjonariusza) - osoby fizycznej, zawierających dane identyfikacyjne tej osoby.    Akcjonariuszy w spółce może być wielu, a ich dane personalne nie zawsze są znane. Poza tym akcjonariusz będący w sporze ze spółką nabywającą nieruchomości lub udziały (akcje) w spółce polskiej może odmówić okazania paszportu, co skutkować będzie niemożnością dokonania całej transakcji nabycia udziałów (akcji). Jest to więc wyraźnie biurokratyczna przeszkoda w procesie uzyskania zezwolenia na nabycie nieruchomości (akcji w spółce posiadającej nieruchomość). Zebranie wiadomości o obywatelstwie udziałowców (akcjonariuszy) leży w interesie spółki, której akcje są nabywane. Jeśli informacje dotyczące obywatelstwa wspólników, które spółka przedstawi ministerstwu, będą niezgodne z prawdą, dla nabywcy skutkować to będzie nieważnością decyzji, a zatem nieważnością transakcji nabycia udziałów lub akcji. Jest to wystarczająca sankcja dla nabywcy, by we własnym zakresie sprawdził dane dotyczące obywatelstwa wspólników, a ministerstwu przedstawił dotyczące tych danych oświadczenie. Dlaczego zatem zwykle oświadczenie nie jest dla ministerstwa wystarczające?    3. Do dokumentów wymaganych przez rozporządzenie informator wymaga dołączenia: dokumentów mogących uwiarygodnić źródło pochodzenia środków finansowych na zrealizowanie deklarowanego przez wnioskodawcę przedsięwzięcia, np. informacje z izb gospodarczych danego kraju, informacje z pierwszorzędnych banków. Fakt, czy środki zostały rzeczywiście zgromadzone na nabycie będące przedmiotem zezwolenia, leży przecież tylko w interesie stron występujących o zezwolenie. Czy informacja o zgromadzeniu środków finansowych ma wpływ na decyzję dotyczącą wydania lub odmowy wydania zezwolenia i jaki interes państwa jest w ten sposób zabezpieczany? Jak ministerstwo rozumie sformułowanie ˝pierwszorzędnych banków˝?    Nie są to wszystkie różnice między informacjami, jakich wymaga rozporządzenie do zarejestrowania nieruchomości, a dodatkowo żądanymi przez informator. Te jednak są najbardziej rażące i niezrozumiałe, a przede wszystkim stanowią znaczną barierę biurokratyczną dla nabywcy w procesie uzyskania zezwolenia. Osią rozwiązań ustawy jest warunek zezwolenia właściwego organu państwowego, adresowany do cudzoziemców ubiegających się o nabycie nieruchomości położonej w Polsce. Mimo wydania rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 lutego 1999 r. (DzU 99.13.112) określającego dane, jakie są niezbędne do rejestracji nieruchomości nabytej przez cudzoziemca, decyzja w zakresie wydania zezwolenia na jej nabycie oparta jest na bardzo szeroko ujmowanym uznaniu administracyjnym, gdyż faktycznie uzależniona jest dodatkowo od informacji wymaganych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji określonych w informatorze. Informator nie jest wydany na podstawie delegacji żadnego aktu prawnego, a więc ministerstwo samo wymyśliło zakres wymaganych informacji w procesie wydawania zezwoleń. Sytuacja taka nie może budzić zaufania zagranicznych inwestorów i stanowi istotną barierę biurokratyczną, zamiast ˝usprawnienia˝ zapowiadanego we wstępie informatora.    W rzeczywistości zabranie niektórych wymaganych w informatorze danych znacznie przedłuża, zwiększa koszty i komplikuje procedurę administracyjną uzyskania zezwoleń dla cudzoziemców (osób fizycznych i prawnych) ubiegających się o nabycie nieruchomości w Polsce, komplikując obrót nieruchomościami, a nie spełniając żadnych istotnych lub możliwych do zidentyfikowania funkcji ˝bezpieczeństwa˝, jakie ustawa zakłada.    Poseł Zbigniew Janas    Warszawa, dnia 27 października 2000 r.





agencja pracy kursy walut stacja paliw hydraulika pompa zębata warszawa e-papierosy www.mp3vim.com zakłady bukmacherskie najlepsze kawały wydawnictwa motoryzacyjne typy bukmacherskie polar