Interpelacja w sprawie postulatu przyznania dodatków finansowych do emerytur młodzieży junackiej pracującej w organizacji Służba Polsce w latach 1947-1957
Szanowny Panie Ministrze! Ostatnio otrzymałam pismo od Towarzystwa Weteranów Pracy Przymusowej Powszechnej Organizacji ˝Służba Polsce˝ z prośbą o interwencję w sprawie przyznania dodatków finansowych do ich emerytur za bezpłatną przymusową pracę na rzecz gospodarki państwowej przez młodzież w wieku 16-21 lat w latach 1947-1957. W 1947 roku na podstawie dekretu ówczesne władze polskie zorganizowały młodzieżowe brygady robotnicze do prac przy odbudowie kraju. 25.02.19948 r. Sejm Ustawodawczy uchwalił ustawę o powszechnym obowiązku przysposobienia zawodowego, wychowania fizycznego i przysposobienia wojskowego młodzieży oraz o organizacji spraw kultury fizycznej i sportu. Ustawa ta tylko była przykrywką do przymusowej, bezpłatnej pracy. W latach 1947-1957 młodzież pracowała przy odgruzowaniu zbombardowanych miast, rozbiórek zburzonych domów, kopaniu fundamentów pod nowe osiedla i fabryki. Junacy pracowali przy budowach osiedli, fabryk, lotnisk wojskowych, budowie kolei państwowych, osuszaniu Żuław i umacnianiu wałów na Wiśle i Warcie oraz przy wielu innych obiektach budowlanych. Obecnie czują się pokrzywdzeni, że pełnoletnia młodzież w tamtych latach, tzw. żołnierze górnicy i żołnierze pracujący w batalionach budowlanych, otrzymuje dodatki finansowe do swoich emerytur, a młodzież junacka nie. Za niestawienie się do pracy w Powszechnej Organizacji ˝Służba Polsce˝ groziła kara 3 miesiący aresztu, lub od 20 do 50 tysięcy grzywny. Młodzież ta była doprowadzona do pracy pod bronią, były też przypadki zastrzelenia, jeżeli ktoś próbował uciec. Junacy przechodzili ćwiczenia wojskowe, które miały być zaliczone do służby wojskowej, lecz nigdy tego nie uczyniono. Praca tych młodych ludzi trwała od 8 do 12 a czasem i 16 godzin dziennie. Były brygady junaków, którzy chodzili do pracy pieszo od 3 do 6 kilometrów w jedną stronę. Musieli wstawać o 3 rano, aby dojść na 6 do pracy. Pracowali na równo razem z pełnoletnimi żołnierzami, którzy dziś otrzymują zadośćuczynienie za swoją pracę, a junacy wówczas niepełnoletni nie. Wobec tego pytam Pana Ministra: 1, Dlaczego nie ujęto tych osób do otrzymywania dodatkowych pieniędzy do emerytury za ich pracę? 2, Czy młodzież junacka była gorsza od żołnierzy pracujących w batalionach budowlanych? 3. Czy Rząd zamierza, a jeżeli tak, to jak zadośćuczynić tym junakom, którzy jeszcze żyją, za ich ciężką pracę? Z poważaniem Posłowie Maria Zbyrowska, Józef Cepil i Renata Beger Dębica, dnia 9 września 2003 r.
- Interpelacja w sprawie podziału środków na dofinansowanie szkolenia w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Mrągowie oraz w Ośrodku Szkolenia Sportowego w Pucku w 2007 r., dokonanego przez Polski Związek Żeglarski za akceptacją Departamentu Sportu Kwali
- Odpowiedź na interpelację w sprawie sposobu i kryteriów rozdziału przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i jej oddziały wojewódzkie środków z rezerwy celowej budżetu państwa na wspieranie zadań z zakresu infrastruktury w gmin
- Odpowiedź na interpelację w sprawie programu uczestnictwa polskich przedsiębiorstw w światowej konkurencji rynkowej i w międzynarodowym podziale pracy
- Odpowiedź na interpelację w sprawie stanu zaopatrzenia wsi w energię elektryczną
- Interpelacja w sprawie odbierania świadczeń rentowych nabytych z tytułu choroby zawodowej byłym górnikom ze zlikwidowanych kopalń Wałbrzyskiego Zagłębia Węglowego przez lekarzy orzeczników ZUS